wyglądać co najmniej śmiesznie (żeby nie
. męskich nóg. Jeśli całe ubierzemy się na błyszcząco, tak jak lata 80. nakazywały, będziemy wyglądać co najmniej śmiesznie (żeby nie powiedzieć groteskowo). Co może bowiem lepiej promować markę, niż dobry produkt i zadowolenie klienta. . Jeśli więc to, co podobało się nam w latach 80. zostanie dostosowane do współczesnych realiów, może okazać się, że znów zakochamy się w zestawie: minispódniczka, leginsy i tenisówki, jednak już w edycji zmienionej, poprawionej. Czyż jednak garnitur prezesa wielkiej firmy nie jest też jego odzieżą roboczą. A bielizna dla topmodelki. Długi weekend może bowiem zadziałać odświeżająco na nasz długoletni już związek. Tak więc radość z długiego weekendu staje się udziałem całego społeczeństwa.05.12.2007. 10:05
